Dobrze, mamy więc mecz Luton z Barnsley 20 października w League One, i jeśli mam być szczery, liczby mówią tutaj dość jasną historię.
Luton u siebie to prawdziwa klasa. W ostatnich 20 meczach na własnym stadionie wygrali 12, zremisowali 5 i przegrali tylko 3, zdobywając średnio 2,05 punktu na mecz. Strzelają 1,9 gola na mecz i tracą zaledwie 1,05. To jest zespół, który wie, jak wycisnąć wyniki na własnym terenie. A gdy ostatnio spotkali się z Barnsley na tym obiekcie — w kwietniu — Luton wygrało 2–1. Bilans bezpośrednich spotkań na tym stadionie jest czysty: jedno spotkanie, jedna wygrana Luton.
Teraz spójrzmy na Barnsley na wyjazdach. Ich ostatnie 20 meczowe w delegacji? 5 zwycięstw, 6 remisów, 9 porażek. To jest 1,05 punktu na mecz, strzelają 1,3 i tracą 1,7. A ich obecna forma jest... no, powiedzmy, że nie jest ładna. Cztery porażki w ostatnich pięciu meczach, strzelając 6 goli i tracąc 13. Przegrali z Cambridge u siebie, ze Stockport na wyjeździe, z Fleetwood na wyjeździe i z Leeds U21 u siebie. Jedyny pozytywny aspekt to remis 1–1 z Leicester, choć ten mecz zakończył się czerwonym kartką w 26. minucie. Barnsley nie zachowali czystego konta w żadnym z ostatnich pięciu meczów.
Argument przeciw? Luton przegrało swój ostatni mecz, ulegając 1–2 MK Dons 17 października. I przegrali 0–1 u siebie z Bradford 19 września, choć ten mecz zakończył się czerwonym kartką w 90. minucie. Nie są w świetnej formie, ale mają do czego się odwołać: wyjazdowe zwycięstwo 4–1 z Wycombe i miażdżące 6–0 z Ipswich U21 w EFL Trophy. Ich ostatnie pięć meczów to 2 zwycięstwa, 1 remis, 2 porażki — nie jest źle, ale to bilans domowy ma tu znaczenie.
Jedyny ratunek dla Barnsley to fakt, że strzeliły gola w wszystkich pięciu ostatnich meczach i w 9 z ostatnich 10. Więc jeśli myślisz o obu drużynach strzelających, jest argument do obrony. Ale ogólny obraz — bilans domowy Luton kontra bilans wyjazdowy Barnsley — to ogromna przepaść. Sama różnica w średniej punktów na mecz (2,05 do 1,05) mówi Ci, że to jest nieparzysta para.
Kluczowe punkty:
Moja werdykt: Idę z wygraną Luton u siebie. Liczby nie kłami — to jest zespół solidny u siebie, który mierzy się z drużyną mającą problemy na wyjazdach, i kurs 1,58 odzwierciedla rynek, który już skłania się w tę stronę, ale dowody wskazują, że Luton są warte więcej niż te 63%, które bukmacherzy im przypisują.