Zapowiedź meczu
EnglandChampionship
W porządku, mamy więc mecz Southampton z Boltonem u siebie 17 października, i muszę Wam powiedzieć, że statystyki tu mówią mi coś bardzo jasnego.
Southampton u siebie w ostatnich 20 meczach wygrało 13, zremisowało 5 i przegrało tylko 2. To daje 2,2 punktu na mecz, strzelają średnio 2,1 gola na mecz i tracą tylko 0,95. A jeśli spojrzymy na ich ostatnie trzy domowe starcia – 4–1 z Bristol City, 3–1 ze Swansea i 1–0 z Portsmouth – to byli w pełnej kontroli. Ich xG przeciwne w tych ostatnich spotkaniach to 0,85 na mecz, co oznacza, że rywale mają ogromne trudności z trafiając do siatki. Nie zawiążyli ze strzeleniem gola w żadnym z ostatnich 10 meczów na wszystkich obiektach. To zespół, który wie, jak trafiać piłką do bramki, nie ma w tym wątpliwości.
Z kolei Bolton na wyjazdach w 20 meczach: 8 zwycięstw, 6 remisów, 6 porażek. To 1,5 punktu na mecz, 1,6 strzelonych i 1,3 straconych. Wygrali swoje ostatnie dwa wyjazdy – 3–1 u Wolves i 4–3 u Norwich – więc nie siedzą w domu z założonymi rękami. Ale ich bilans na wyjazdach w 20 meczach jest wyraźnie poniżej tego, co Southampton osiąga u siebie.
Argument przeciw jest taki: Bolton wygrało swoje ostatnie dwa wyjazdowe mecze, a w ostatnich pięciu spotkaniach ogólnie strzeliło 11 goli. To nie jest zespół, który będzie się zasiekał. I nie ma historycznych danych head-to-head między tymi dwoma drużynami, więc jesteśmy trochę na ślepo, jeśli chodzi o bezpośrednie porównanie. Nie można ignorować faktu, że strzelają dużo na wyjazdach.
Ale rzecz w tym, że domowe liczby Southampton są po prostu zbyt mocne. 13 zwycięstw z 20, średnia straconych goli na poziomie 0,95 i bilans 7/20 czystych kont. Tabele porównania dom/wyjazd pokazują, że Southampton strzela więcej goli na mecz, traci mniej i zdobywa więcej punktów na mecz niż Bolton na wyjazdach. To spójny wzorzec przez 20 meczów po każdej ze stron, i trudno się z tym nie zgodzić.
Kluczowe punkty:
Moje zdanie: Wygraza Southampton u siebie po kursie 1,43.