Zapowiedź meczu
EnglandPremier League
Sunderland i Leeds zmierzą się na terenie Sunderlanda 25 października, a statystyki bezpośrednich starć malują obraz ciasnego, niskoregularnego meczu. Dwa ostatnie spotkania na tym obiekcie zakończyły się wynikami 0–1 i 1–1, a w całej historii 10 spotkań tych drużyn aż 8 razy padło mniej niż 2,5 gola. Bilans Sunderlanda u siebie w ostatnich 20 meczach to 13 spotkań z mniej niż 2,5 golem, a w ostatnich 10 meczach na wszystkich obiektach aż 8 razy wynik był poniżej tej granicy. To wzorzec, który nie tylko szeptuje — on krzyczy, bracie. Możesz rozkręcić grilla i nalać piwo, bo wynik będzie bardzo ciasny.
Przeciwna argumentacja mówi, że Leeds przynoszą do tego meczu większe ofensywne ambicje. W swoich ostatnich 10 meczach Leeds strzelają średnio 1,8 gola, a ich bilans wyjazdowy w ostatnich 20 spotkaniach jest równo podzielony: 10 meczów z więcej niż 2,5 golem i 10 z mniej. Strzelili również 4 gole w wygranym 4–1 spotkaniu z Newcastle 14 września, a w ich ostatnich 5 meczach w 4 z nich obie drużyny strzelały. Jeśli atak Leeds ruszy w tym dniu, liczba goli może przekroczyć barierę. W ich ostatnich 5 meczach 3 razy padło więcej niż 2,5 gola, co jest sygnałem w przeciwnym kierunku.
Ale ciężar dowodów spoczywa zdecydowanie po stronie „under”. Sunderland nie strzelił gola w 2 z ostatnich 5 meczów i nie zagrał ani razu na czysto w tym okresie, co wskazuje, że ich atak ma problemy. Tymczasem Leeds zagrał na czysto tylko raz w ostatnich 5 meczach i stracił 10 goli. Obie drużyny puszczają gole, ale bilans H2H na tym obiekcie oraz szerszy bilans domowy Sunderlanda mówią, że suma goli pozostanie niska. Kurs na „under 2,5 gola” wynosi 1,78, co implikuje 56,18% szans. Moja własna analiza, oparta na bilansie H2H (8 z 10 „under”) i domowym bilansie Sunderlanda (13 z 20 „under”), wskazuje na nieco wyższe prawdopodobieństwo, około 58%. Rynek jest tutaj nieco ostrożny, ale uważam, że sama gra stoi po stronie „under”.
Kluczowe punkty:
Werdykt: Under 2,5 goals.