Zapowiedź meczu
EnglandPremier League
Manchester City wchodzą do tego meczu w formie, która skłania do sięgnięcia po zimne piwo i po prostu oglądania, jak rozbierają kolejną drużynę jak mięso na grilla. Pięć zwycięstw z rzędu, 16 strzelonych goli i tylko 3 stracone w ostatnich pięciu spotraniach – to nie jest seria, to jest manifest. Wygrana 3-0 z Liverpoolem 11 października, 5-3 u siebie ze Sunderlandem, 5-0 z Norwichem, 1-0 u Manchesteru United i 2-0 u Porto – każde z tych spotkań to zwycięstwo, a gole padają w strumieniu.
Na własnym stadionie statystyki są jeszcze bardziej wymowne. W 20 meczach domowych Manchester City wygrało 16, zremisowało 2 i przegrało 2, strzelając średnio 2,45 gola na mecz i tracąc tylko 0,8. Dziewięć czystych kont w tym okresie. Ich xG przeciw w ostatnich meczach wynosi 0,61 na mecz, co oznacza, że przeciwnik基本上是 puka do zamkniętych drzwi i liczy na pęknięcie w drewnie. Bilans Ipswich na wyjazdach w 20 meczach to 9 zwycięstw, 4 remisy i 7 porażek, przy średniej straconych goli 1,55 na mecz. Ich xG przeciw w ostatnich meczach wynosi 2,4 na mecz – to jest dzbierające wiadro, jeśli kiedykolwiek próbowałeś utrzymać pokrywkę grilla przy wietrze południowoafrykańskim.
Historia bezpośrednich spotkań jest datowana. Dwie ostatnie konfrontacje miały miejsce 21 miesięcy i 2 lata temu, obie wygrał City – 4-1 u siebie i 6-0 na terenie Ipswich. Nie możemy więc oprzeć się na tym jako na aktualnej formie, ale rysuje to obraz tego, jak wyglądały te starcia, kiedy te dwie drużyny się spotykały.
Teraz argument przeciw. Ipswich pokonało Fulham 2-1 u siebie 10 października i wygrało 6 z ostatnich 10 meczów na wszystkich arenach. Osiem z tych ostatnich 10 spotkań miało więcej niż 2,5 gola, więc jest argument za tym, że to może być festiwal goli. Ale obrona na wyjazdach to prawdziwa obawa – 1,55 straconych goli na mecz, a xG przeciw City wynoszące 0,61 na mecz sugeruje, że Ipswich będzie miało trudności z trafieniem do siatki. City miało oba zespoły strzelające tylko w 1 z ostatnich 5 meczów, a 4 z tych 5 było czystymi kontami.
Kluczowe punkty:
Mój werdykt: zwycięstwo Manchester City u siebie.